Wydział Zadań Specjalnych BOR

W Biurze Ochrony Rządu w ostatnim okresie coraz większego znaczenia nabiera Wydział Zadań Specjalnych (WZS), wchodzący w skład Oddziału I Zarządu Ochrony. Wywodzi się on ze Specjalnej Grupy Operacyjnej, sformowanej jeszcze w okresie kierowania BOR przez jego pierwszego szefa, gen. Góreckiego. W następnych latach funkcjonował w strukturach Biura pod różnymi nazwami, jako komórka organizacyjna zajmująca się szkoleniem specjalistycznym funkcjonariuszy w zakresie szeroko rozumianej ochrony osobistej – od bezpośredniej pracy z osobą ochranianą, po zabezpieczenie miejsc czasowego i stałego pobytu takiej osoby. W razie potrzeby część funkcjonariuszy kilkudziesięcioosobowego Wydziału może być oddelegowana do typowych zadań w ochronie osobistej dostojników państwowych, w kraju i podczas wyjazdów zagranicznych, ale ich głównym zadaniem jest obecnie czasowe wzmacnianie ochrony bezpośredniej ważnych osób lub obiektów w przypadku wzrostu stopnia zagrożenia oraz w strefach wysokiego ryzyka, a także zapewnianie wsparcia taktycznego w ochronie delegacji państw obcych. Tym samym stanowią odpowiednik takich elitarnych pododdziałów taktycznych w zagranicznych służbach ochronnych, jak np. Counter-Assault Team z US Secret Service lub Mobile Security Division („Ninja’s”) z US Department of State’s Diplomatic Security Service (DSS), od których m.in. czerpano wzorce we wcześniejszych latach funkcjonowania BOR. To właśnie WZS powierza się jedne z najtrudniejszych zadań, gdy BOR musi zapewnić ochronę wskazanym w ustawie osobom nie tylko we własnym kraju i podczas pobytów w stosunkowo bezpiecznych realiach państw o ustabilizowanej sytuacji. Choć w Biurze nigdy nie istniał podział na operacje ważne i mniej ważne, olbrzymim wyzwaniem dla jego funkcjonariuszy są prowadzone od niedawna działania, mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa ochranianych osób i obiektów w strefach zagrożenia wojennego – przykładem może być ochrona ambasadora Pietrzyka i samej ambasady w Bagdadzie oraz wizyt przedstawicieli polskiego rządu w Iraku czy Afganistanie. Grupy ochroniarzy BOR, wyjeżdżające do krajów w stanie wojny różnią się nie tylko odmiennym wyposażeniem, strojami i znacznie silniejszym uzbrojeniem od tych w kraju, ale także muszą znać specjalne procedury ochronne i kontrofensywne, uwzględniające szczególne warunki działania, inaczej też przygotowują się do objęcia placówek w takich miejscach .
W Wydziale służą funkcjonariusze z wykształceniem średnim i wyższym, o przeciętnej wieku około 30 lat, część z doświadczeniem wyniesionym z innych formacji. Ze względu na specyfikę wykonywanych zadań wymagania stawiane kandydatom do WZS są wyższe od stawianych pozostałym funkcjonariuszom BOR. Dotyczy to nie tylko sprawności fizycznej, ocenianej za pomocą dodatkowych testów sprawnościowych o podwyższonych normach, ale również predyspozycji psychicznych do wykonywanych specjalnych zadań ochronnych. Weryfikacja funkcjonariuszy do WZS jest poprzedzona przyjęciem do służby w BOR i służbą w innych komórkach organizacyjnych, co związane jest ze sprawdzeniem ogólnych predyspozycji funkcjonariuszy do tak odpowiedzialnej pracy. Zgodnie z ustawą „służbę w BOR może pełnić osoba posiadająca obywatelstwo polskie, nieposzlakowaną opinię, niekarana za popełnienie przestępstwa, korzystająca z pełni praw publicznych, posiadająca co najmniej średnie wykształcenie (…) oraz zdolność fizyczną i psychiczną do służby w formacji uzbrojonej i gotowa podporządkować się dyscyplinie służbowej”. Przyjęcia do BOR są realizowane w miarę potrzeb, mają ograniczony zakres i dotyczą kandydatów o specjalistycznych kwalifikacjach. Osoby wstępnie zaakceptowane na podstawie przesłanych dokumentów wzywane są na rozmowę kwalifikacyjną z przedstawicielem komórki kadrowej BOR, a następnie kierowane na badania psychologiczne i egzamin fizyczny (szczegółowe normy można znaleźć na stronie Internetowej BOR). Preferencyjne cechy, które zwiększają szansę przyjęcia to praktyczne umiejętności zawodowe, specjalistyczne wykształcenie wyższe, ukończenie specjalistycznych kursów przydatnych w służbie, uprawianie dyscyplin sportowych przydatnych w służbie, zwłaszcza sportów walki, strzelectwa, wodnych i samochodowych, znajomość języków obcych, posiadanie prawa jazdy kategorii co najmniej C (dla przyszłych kierowców), wzrost co najmniej 175 cm oraz wiek do 28 lat. Oprócz tego oczekuje się umiejętności pracy w zespole, kreatywności, otwartości na zmiany i zachowania neutralności politycznej. Osoby przyjęte do BOR mianuje się funkcjonariuszem w służbie przygotowawczej na okres trzech lat i kieruje na miesięczne przeszkolenie podstawowe, a następnie na kolejne szkolenia specjalistyczne i doskonalące. Po upływie służby przygotowawczej i uzyskaniu pozytywnej opinii służbowej, funkcjonariusza mianuje się na stałe.
WZS posiada własnych instruktorów w różnych dziedzinach, a korzysta m.in. z obiektów Jednostki Wojskowej GROM w Rembertowie, z bazy policyjnego Biura Operacji Antyterrorystycznych na Szczęśliwicach oraz przejętego po Nadwiślańskich Jednostkach Wojskowych obiecującego ośrodka w Raduczu, który choć zaniedbany i niedoinwestowany, jako jedyny w okolicach Warszawy dysponuje strzelnicą na 300 m i kilkoma krótszymi. Funkcjonariusze Wydziału szkolą się wszechstronnie, nie tylko pod kątem skutecznego wykonywania typowych zadań ochronnych w najróżniejszych miejscach z samolotami, statkami i pociągami włącznie, ale także w zakresie czarnej i zielonej taktyki, by nie zamykać się w wąskiej specjalizacji, ale być przygotowanym na najbardziej nieprzewidziane sytuacje. W ostatnich latach brakuje kontaktów szkoleniowych z doświadczonymi odpowiednikami zagranicznymi, ale WZS regularnie trenuje i wymienia doświadczenia z głównymi jednostkami krajowymi, przede wszystkim z BOA KGP i JW GROM, ale również z „Piątką” ABW i Strażą Graniczną. Szczególne znaczenie mają kontakty z GROM-em – operatorzy tej jednostki zapoznają funkcjonariuszy BOR m.in. ze swoją taktyką działań ochronnych w strefach wysokiego ryzyka, a ci drudzy w rewanżu dzielą się z gromowcami swoją wiedzą w zakresie ochrony bezpośredniej. Wzajemne poznawanie stosowanych procedur ułatwia współpracę obu formacji podczas wykonywania wspólnych zadań, jak np. podczas wizyty ministra Sikorskiego w Afganistanie.
Gdy przygotowywano ustawę o BOR nikt spośród jej autorów nie przewidział, niestety, że jego funkcjonariusze będą musieli wykonywać swoje zadania także w warunkach wojennych. Decydenci postrzegali Biuro przez pryzmat rutynowej ochrony w kraju i nie zdawali sobie sprawy ani ze złożoności operacji zabezpieczania wizyt w rejonach konfliktów, ani ich kosztów, ani wynikających z działań na takim terenie potrzeb. Misje w Iraku i Afganistanie, a zwłaszcza zasadzka na kolumnę polskiego ambasadora w Bagdadzie, dały wyraźny sygnał do udoskonalenia BOR na tym polu. Mimo doskonałej postawy ochroniarzy gen. Pietrzyka podczas tego zamachu, stało się bowiem jasne, że aby BOR mógł skutecznie chronić naszych przedstawicieli w tak niebezpiecznych miejscach należy jak najszybciej zweryfikować pod tym kątem wyposażenie, szkolenie i procedury działania. Na ten czas najtrudniejsze zadania w zakresie ochrony polskich dyplomatów i przedstawicieli polskiego rządu, odwiedzających strefy konfliktów, przejął GROM, a tymczasem BOR podjął energiczne kroki w celu uzupełnienia nowoczesnego sprzętu i wyposażenia oraz ulepszenia programów szkoleniowych m.in. w zakresie procedur kontrofensywnych w strefach bardzo wysokiego ryzyka. Do Wydziału Zadań Specjalnych BOR trafiły w związku z tym nowe samochody Toyota Land Cruiser z najmocniejszym zabezpieczeniem balistycznym, nowe wysokiej klasy balistyczne osłony osobiste, przygotowane według wytycznych przyszłych użytkowników i dokładnie przez nich przetestowane, zarówno zewnętrznie jak i do noszenia skrytego, nowe wzory umundurowania, w tym zabezpieczającego przed wysoką temperaturą, nowoczesne karabinki itd. W BOR brakuje jeszcze własnej sekcji kontrsnajperskiej, co podczas dużych operacji ochronnych w kraju uzupełniane jest dzięki wsparciu ze strony policyjnych jednostek antyterrorystycznych, ale nie można na to liczyć za granicą. Nie można też nie zauważyć, że w odróżnieniu od żołnierzy i policjantów uczestniczących w misjach zagranicznych, funkcjonariusze BOR nie otrzymują żadnych dodatków za działanie w strefach wysokiego ryzyka. Tymczasem wykonują oni tam swoje zadania w stałym zagrożeniu, zarówno podczas ochraniania VIP-ów, jak i zabezpieczania ich miejsc czasowego pobytu lub placówek dyplomatycznych, płacąc – tak jak ś.p. ppor Bartosz Orzechowski – za bezpieczeństwo innych nawet własnym życiem.

BROŃ I WYPOSAŻENIE WZS BOR

Podstawowa broń krótka osobista funkcjonariuszy Wydziału Zadań Specjalnych BOR to austriackie pistolety Glock 17 i 19 kalibru 9 mm. Długą stanowiły do niedawna izraelskie pistolety maszynowe Mini Uzi i Uzi na tę samą amunicję, uzupełniane w razie potrzeby przejętymi po NJW MSWiA modelami „ogólnowojskowymi”: 7,62 mm kbk AKMS, 5,56 mm kb Beryl wz.96 (zaopatrzonymi w celowniki holograficzne HWS firmy EOTech) i w niewielkiej liczbie Mini-Beryl produkcji krajowej, a nawet 7,62 mm karabinami maszynowymi Pki wyborowymi SWD. W ostatnim okresie wprowadzono do użytku niemieckie pistolety maszynowe HK MP5 w wersji A5, z łożem BT TL99 przystosowanym do montażu na dolnej szynie oświetlenia taktycznego oraz polimerową kolbą firmy Brugger&Thomet składaną na bok komory zamkowej, zaopatrzone w takie same kolby lub bezkolbowe MP5K, a przede wszystkim jako podstawową broń długą subkarabinki HK G36CV z osadzonymi na niskiej szynie Picatinny KSK celownikami holograficznymi HWS i składanymi mechanicznymi przyrządami celowniczymi, plus – według uznania – z dodatkowym chwytem przednim bądź oświetleniem taktycznym amerykańskiej firmy Sure Fire.
Funkcjonariusze WZS występują w różnorodnych strojach, od cywilnych, często z elementami służbowej serii Safari (jasne spodnie typu „bojówki” wz. 61/BOR, czasem wielokieszeniowe kamizelki Safari wz. 52/BOR firmy PPH „Kama”) lub amerykańskiej firmy 5.11 Tactical Series, przez typowe umundurowanie wojskowe w kamuflażu Pantera (inwentaryzowane jako wz. 50/BOR), w kraju w wersji standardowej, a w Iraku lub Afganistanie w wersji pustynnej, po umundurowanie specjalne. Dawniej były to czarne kombinezony, a obecnie nowe z odpornego na wysokie temperatury kermelu w kolorze zielonym wz. 63/BOR oraz dwuczęściowe mundury określane jako „kombinezon ćwiczebny z nadrukiem kamuflowanym typu Multicam” w wersji zimowej wz. 72/BOR i letniej (rip-stop) wz. 73/BOR – wszystkie produkcji firmy Kama. W gorących strefach noszone są do nich polskie buty Tropic firmy Armex, a od niedawna doskonałe Desert Fox niemieckiej firmy Meindl. Starsze typy kamizelek taktycznych krajowej produkcji zostały obecnie zastąpione nową zintegrowaną kamizelką balistyczno-taktyczną „Raptor” (z systemem samowyczepnym) w kolorze zielonym, przygotowaną wg uwag WZS przez warszawską firmę Janysport. Czteropłytowa, z osłonami ramion i krocza, zapewnia najlepszą ochronę balistyczną wśród wszystkich dotychczas wprowadzonych w Polsce modeli. Pozostałe elementy wyposażenia ochronnego to hełmy balistyczne – dawniej modele produkcji firmy Moratex, a obecnie typ TC P produkowany przez MSA Gallet – nomexowe kominiarki, taktyczne rękawice firmy Galaskór z tego samego materiału, gogle firmy Bolle oraz aktywne ochronniki słuchu Peltor ComTac zintegrowane z systemem łączości osobistej firmy Motorola.

TEKST OPRACOWANY NA PODSTAWIE ARTYKUŁU Z DODATKU „COMMANDO” DO MIESIĘCZNIKA „STRZAŁ – MAGAZYN O BRONI” NR 7/2008. AUTOR: IRENEUSZ CHLOUPEK; edycja: BK, wodzu