Geopolityka

Koniec Rosji Putina?

19 lutego 2016

author:

Koniec Rosji Putina?

Obserwatorzy, analitycy, media – wszyscy coraz dobitniej mówią i oskarżają Putina o pedofilię, biseksualizm, zlecanie morderstw, mocarstwowe zapędy. Różne fakty i informacje znane poza najbliższymi kręgami Władimira Władimirowicza Putina a nawet poza Rosją, miały raczej charakter kuluarowy. Czemu w ostatnich tygodniach się to zmieniło?

Czy powinniśmy bać się Rosji Putina?

Wcześniej nikt nie chciał rosyjskiego prezydenta rozdrażniać, teraz mówi się wprost o powyższych zarzutach, na czele z oskarżeniami o zlecenie zabójstwa Aleksandra Litwinienki. Bezsprzecznie jest kilka argumentów, które dały zielone światło do przeprowadzenia otwartych oskarżeń, a które wynikają z odbioru Putina jako słabnącego gracza.

Sytuacja gospodarcza, cena ropy i prognozy, obniżka emerytur, zwolnienia w administracji, cięcia budżetu rosyjskiego ministerstwa obrony a teraz wyprzedaż diamentów z zapasów to ewidentne efekty izolacji Rosji i nałożonych sankcji, z których tak się Putin śmiał. Niestety ale powstała sytuacja dotyczy wręcz wszystkich, tylko nie jego. Aczkolwiek jest to skuteczny element nacisku poprzez podmioty pośrednie. Największe straty ponoszą oligarchowie i ogólnie biznes. I tu rodzi się konflikt interesów a zarazem szansa Zachodu.

Rosyjskie political fiction?

„Załóżmy”, że do otoczenia biznesowego i wojskowego Putina dotarli „przedstawiciele Zachodu”. Celem kontaktów nie było i nie jest oczywiście obalenie Putina, a zabezpieczenie się przed niepożądanymi decyzjami dla międzynarodowego pokoju.

„Przedstawiciele Zachodu” dają dużo marchewki, Zachód nie będzie się wtrącał w rosyjskie działania zapewnienia integralności Federacji Rosyjskiej. Ba, nawet pomoże, bo nie jest w interesie Zachodu destabilizacja całego regionu federacji, no poza małymi wyjątkami.

Political fiction? Dlaczego więc Putin wymienia kadry wśród mundurowych? W jakim celu powstał komitet nadzoru kontaktów na linii służby – biznes? Political fiction w rosyjskich analizach i realiach nie istnieje – każdy scenariusz jest brany pod uwagę i tym niejednokrotnie Rosja z Zachodem wygrywała, do tej pory… Czy teraz zapowiedzi ukraińskich władz o odzyskaniu Krymu w 2016 roku dalej brzmią tak irracjonalnie?

Wojny nie będzie

Różne środowiska określają, że to właśnie 2016 rok (bądź przełom z 2017) będzie czasem ogromnej zmiany, wręcz wstrząsu na rosyjskiej scenie politycznej. Wojny nie będzie. Samo USA ma 14 – krotnie większy potencjał ekonomiczny niż w czasie zimnej wojny, kiedy to była względna równowaga, z czego otoczenie Putina zdaje sobie sprawę. Ostatnią szansą Putina jest całkowite rozbicie sojuszniczych struktur europejskich, co mimo wielu animozji wewnątrz Europy nie może się udać. Potwierdzeniem załóżeń powyższego tekstu i dogorywających ruchów Putina są dzisiejsze informacje medialne o działaniach propagandowych przeciwko Niemcom.

Pracownik naukowo - dydaktyczny, wydawca portalu MIL.link, koordynator Europejskiego Instytutu Bezpieczeństwa, asystent w Instytucie Naukowym Bezpieczeństwa WSB, weteran.