Bezpieczeństwo Służby

Walka z przemytem na polskich granicach

27 czerwca 2015

author:

Walka z przemytem na polskich granicach

Wysiłek przynosi efekt. Przestępcy wolą omijać Polska granicę.

Najnowsze badania potwierdzają, że zorganizowany przemyt wyrobów tytoniowych przeniósł się z naszego kraju do państw o mniej szczelnych granicach. Widać wyraźnie, że podjęty wysiłek – tak organizacyjny jak i finansowy – przynosi wymierny efekt.

Którędy najszybciej?

Wszystkim zajmującym się tą problematyką wiadomo, że Polska w niewielkim tylko stopniu jest krajem docelowym dla przemytników papierosów. Już pobieżne porównanie ceny paczki papierosów w Polsce i np. w Niemczech, czy Wielkiej Brytanii w połączeniu ze świadomością braku realnych granic wewnątrz Unii pozwala na wysnucie tezy, że duże transporty przemycanych papierosów[1] przez Polskę jedynie przejeżdżają. Rzecz jasna, wraz ze wzrostem ceny papierosów w Polsce sytuacja ta się powoli zmienia, jednak obecnie nadal dużo bardziej opłaca się przewieźć nielegalny towar bardziej na zachód Europy. Różnica w ryzyku niewielka a zysk zwielokrotniony.

Jednocześnie należy pamiętać gdzie znajdują się najbliższe fabryki produkujące pełną parą ogromne ilości papierosów. Ilości, które żadną miara nie mogą być skonsumowane legalnie i z samej definicji produkowane są w celu ich przemycenia do Europy. Fabryki te zlokalizowane są w Rosji (Kaliningrad), na Białorusi i Ukrainie. Zatem którędy do Europy? Przez Polskę!

Coś z tym trzeba zrobić

Wspomniane okoliczności spowodowały, że bezpośrednio po akcesji do Unii (Wspólnoty) Europejskiej organy państwowe, w tym przede wszystkim Służba Celna, musiały się zmierzyć ze stale wzbierająca falą przemytu. Oczywiście, to nie było zjawisko nowe i występowało wcześniej, jednak wraz z likwidacją granic wewnętrznych nabrało nowego wymiaru. Od tej pory istniała tylko jedna fizyczna bariera do pokonania – polska granica wschodnia i północna. Służba Celna musiała stawić czoła wyzwaniu, do którego nie była przygotowana, tak organizacyjnie jak i finansowo. Konieczne były istotne zmiany organizacyjne oraz, last but not least, lepsze wyposażenie służby.

Przeprowadzone zmiany organizacyjne miały przede wszystkim na celu wdrożenie strategicznego i długofalowego podejścia do zwalczania przemytu. Nie mieliśmy bowiem ani wtedy ani dziś wątpliwości, że problem nie rozwiąże się sam a walka z tym zjawiskiem będzie żmudna i długotrwała. Udało się takie podejście opracować i od 2009 roku istnieją jednolite (choć na bieżąco aktualizowane) reguły i zasady opisujące strategiczne podejście Służby do zwalczania przemytu papierosów. Systematycznie wzrasta liczba funkcjonariuszy pracujących na granicy, powstała wyspecjalizowana komórka analityczna dedykowana specjalnie do zadań związanych z przemytem, zorganizowane zostały mobilne grupy kontrolne wspierające pierwszą linię „frontu”.

Udało się także pozyskać znaczne środki finansowe w ramach programu wieloletniego Modernizacja Służby Celnej w latach 2009-2011, a także dzięki środkom finansowym z unijnego funduszu na zwalczanie przemytu papierosów W wyniku tego wymieniliśmy i uzupełniliśmy flotę samochodową, wyposażyliśmy Służbę Celną w broń oraz sprzęt do kontroli i łączności, jak również przeprowadziliśmy szereg inwestycji, przede wszystkim w bezinwazyjny sprzęt do kontroli RTG .

O ile w latach 2004-2008 wydatki na sprzęt kontrolny Służby wyniosły niecałe 30 mln zł o tyle w latach 2009-2011 było to już 179 mln.

Jako szczególnie istotne z punktu widzenia przemytu należy tu wymienić inwestycje w wielkogabarytowe urządzenia skanujące RTG. To w dużej mierze właśnie dzięki nim, i możliwości szybkiego i nieinwazyjnego „zajrzenia” do środka pojazdu kontrola wykonywana przez Służbę Celną stała się dużo bardziej efektywna.

szlaki1

Dzisiaj śmiało można powiedzieć, że polska granica zewnętrzna UE, zarówno lądowa, jak i morska jest najlepiej wyposażona w sprzęt kontrolny i urządzenia RTG. Dopełnieniem tego wyposażenia było powołanie Centrum RTG przy Izbie Celnej w Gdyni. Jest to jednostka analityczna i szkoleniowa: monitorująca wykorzystanie sprzętu, analizująca powtórnie obrazy dla identyfikacji nowych zjawisk, szkoląca celników operatorów sprzętu – swoista komórka wiedzy.

Uzupełnieniem tych działań było wdrożenie polityki antykorupcyjnej. Problemu tego, choć jest on bolesny dla wielu instytucji, nie można nie zauważać. Niestety w Polsce pokutuje schemat, że lepiej nie mówić o korupcji bo inni uznają, że ma się z nim problem. Niektórzy wola zbić termometr, ale w Służbie Celnej stawiliśmy temu zjawisku czoła. Nie mając uprawnień operacyjnych Służba Celna pozostawiła „twarde” zwalczanie tego zjawiska w rękach wyspecjalizowanych służb (zwłaszcza CBA i ABW) sobie pozostawiając działalność o charakterze edukacyjnym i prewencyjnym. Postawiliśmy na eliminację przyczyn korupcji i czynników jej sprzyjających poprzez zmiany w organizacji służby, informatyzacji, szkoleniu, promowaniu właściwych postaw i polityce „zero tolerancji dla korupcji”, ściśle jednocześnie współpracując ze służbami wyposażonymi w szersze kompetencje.

Tyle opisu, a fakty i efekty …?

W Służbie Celnej dawno już odeszliśmy od oceniania się przez pryzmat słupków, wykresów: tu spadło – tam wzrosło. Liczy się efekt i tylko efekt: Czy będąc przemytnikiem wybrałbym szlak przez Polskę? A jeśli nie to którędy pojechałbym? Potwierdzenia szukamy w niezależnych źródłach instytucji badawczych i unijnych.

„Ślady” dużych przemytów pozostawione przez przemytników pokazują, że coraz częściej omijają oni Polskę i nasze przejścia graniczne szerokim łukiem lub na mniejsza skalę dokonują przerzutów przez zielona granicę, z czym skutecznie zmaga się Straż Graniczna.

szlaki2

Źródło: opracowanie własne

Rzecz jasna samo stwierdzenie nowego szlaku przemytniczego o niczym nie świadczy. Być może jest tak, że po prostu przemyt się zwiększył i przestępcy jedynie dywersyfikują ryzyko? Aby odpowiedzieć na tak zadane pytanie należy przyjrzeć się poziomowi szarej strefy w krajach, dla których Polska jest krajem tranzytowym – Niemczech, Francji Wielkiej Brytanii.

I.            grupa krajów, w których zidentyfikowano szlaki przemytu omijające terytorium Polski (zidentyfikowano kraje takie jak: Grecja, Bułgaria, Hiszpania, Rumunia, Portugalia, Serbia);

II.            grupa krajów, w których zidentyfikowano szlaki przemytu, które przebiegają przez terytorium Polski (do tej grupy zaliczono następujące kraje: Wielka Brytania, Francja, Niemcy, Irlandia, Włochy, Holandia, Dania, Republika Czeska, Węgry, Słowacja, Szwecja);
 

W ostatecznym rozrachunku nie jest przecież ważne ile kontroli wykonaliśmy czy ile zatrzymaliśmy papierosów. Liczy się tylko i wyłącznie to ile papierosów nie zatrzymaliśmy i ile legalnych papierosów nie zostało przez to sprzedanych.

Udział nielegalnych papierosów w rynku w latach 2011-2013[2]

szlaki3

szlaki4

Oczywiście stwierdzenie większej aktywności na nowych szlakach nie jest potwierdzeniem, że dotychczasowy szlak nie jest wykorzystywany dlatego nie można poprzestać na wysiłkach ograniczania przemytu przez Polskę. Analiza udziału nielegalnych papierosów w rynku krajów „docelowych” pozwala jednak na optymizm przy ocenie skuteczności Służby Celnej. Oczywiście nie jesteśmy jedyną służbą zwalczającą ten proceder, choć – co tu kryć – dominującą.

Co dalej?

Czyli sukces? Tak i nie. Jako polska Służba Celna mamy bez wątpienia powód dumy – na naszym odcinku odrobiliśmy lekcje. Zdajemy równocześnie sobie sprawę, że jesteśmy jedynie częścią systemu chroniącego Unię przed napływem nielegalnych papierosów a rysunek opisujący główne szlaki tranzytowe opisuje tak na prawdę wady tego systemu. Widoczne uszczelnienie polskiej granicy lądowej nie spowodowało radyklanego spadku przemytu: przestępcy zaczęli wybierać inne, może i dłuższe ale bezpieczniejsze drogi. Pojawiło się też inne zjawisko wykorzystywania tytoniu uprawianego i wysuszonego w Polsce do produkcji nielegalnych papierosów w nielegalnych fabrykach z przeznaczeniem na rynki innych krajów UE, ale to zjawisko do opisania w innym artykule.

Zatem jako odpowiedzialny członek Unii traktujemy dzisiejszą sytuację jako wyzwanie: skoro nam udało się utrudnić życie przemytnikom, to bez wątpienia mogą to zrobić także inne kraje granicy lądowej. Tu jednak stoją na przeszkodzie niezbędne wydatki. Jesteśmy krajem dużym i względnie zamożnym. Przy wykorzystaniu środków pomocowych byliśmy w stanie podjąć spory wysiłek finansowy i organizacyjny. Trudno jednak oczekiwać by na podobny wysiłek stać było samodzielnie mniejsze kraje bałtyckie, czy borykające się ze skutkami kryzysu finansowego kraje bałkańskie. Niezbędna jest solidarność pozostałych krajów UE i pomoc finansowa skierowana bezpośrednio na wzmocnienie ochrony finansowych interesów Unii.

Jest to ogromne wyzwanie dla Polski, która musi się odnaleźć w całkowicie nowej roli: już nie beneficjenta pomocy, ale jej aktywnego organizatora.

[1] Poprzez „duży przemyt” Służba Celna rozumie przemyt w ilości powyżej 500 tys. papierosów, czyli 2 500 pakietów.

[2] Raport KPMG SUN 2013