W związku z potencjalnym zagrożeniem atakiem terrorystycznych Prezes Rady Ministrów Donald Tusk, wprowadził (w środę 27 lipca 2012 r.) pierwszy stopień alarmowy, tzw. stopień ALFA. Potencjalne zagrożenia mogą być związane z wykryciem przez Straż Graniczną na Bugu tratwy z materiałami wybuchowymi.
W środę zebrał się Rządowy Zespół Zarządzania Kryzysowego, który analizował zagrożenia i sygnały o nich. Zajmowano się m.in. informacją o tratwie płynącej Bugiem, na której znajdowały się ładunki wybuchowe, telefon ze zdjęciem Stadionu Narodowego, mapa Warszawy oraz ukraińskie papierosy.
Sprawą zajął się wydział ds. zwalczania przestępczości zorganizowanej i korupcji Prokuratury Apelacyjnej w Lublinie, śledztwo dotyczy „ujawnienia przemytu przez Bug papierosów i innych przedmiotów”.
Minister Spraw Wewnętrznych Jacek Cichocki uspokaja, że wprowadzenie pierwszego stopnia alarmowego dotyczącego zagrożenia terrorystycznego ma charakter wyłącznie prewencyjny.
AKTUALIZACJA: 29 czerwca 2012 r.
Służby specjalne zatrzymały przed półfinałem EURO 2012 kilku obywateli Afganistanu. Wg serwisu dziennik.pl akcja przed Stadionem Narodowym miała związek z zagrożeniem terrorystycznym.
AKTUALIZACJA: 2 lipca 2012 r.
Dzisiaj o godzinie 14.00 Prezes Rady Ministrów Donald Tusk odwołał wprowadzony 27 czerwca br. na terenie całego kraju pierwszy stopień alarmowy. Wcześniej minister spraw wewnętrznych Jacek Cichocki, po otrzymaniu analizy z ABW rekomendował obniżenie tego poziomu.
Europejski Instytut Bezpieczeństwa objął Patronatem Medialnym kampanię społeczną: Bezpieczny Przejazd – „Zatrzymaj się i żyj!”
Kampania Społeczna Bezpieczny Przejazd – „Zatrzymaj się i żyj!” trwa nieprzerwanie od 2005 roku. Średnio w ciągu dwunastu statystycznych miesięcy na polskich przejazdach kolejowo-drogowych dochodzi do 250 wypadków, w których ginie kilkadziesiąt osób.
Zapraszamy do zapoznania się z informacjami nt. kampanii Bezpieczny Przejazd: eib.edu.pl/kampanie-spoleczne/bezpieczny-przejazd-zatrzymaj-sie-i-zyj/
Europejski Instytut Bezpieczeństwa objął Patronatem Medialnym VI Międzynarodową Konferencję: Bezpieczeństwo dzieci i młodzieży w Internecie.
Konferencja organizowana jest przez naszego Partnera Polskie Centrum Programu Safer Internet. Tym samym zapraszamy do udziału w konferencji, która odbędzie się w dniach 20-21 września 2012 roku w Warszawie, w hotelu Novotel Warszawa Airport, przy ul. 1-go Sierpnia 1.

Poza Polskim Centrum Programu Safer Internet (PCPSI), konferencję organizują współtworzące PCPSI Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa (NASK), Fundacja Dzieci Niczyje (FDN) oraz niemieckie konsorcjum realizujące projekt klicksafe. Konferencja organizowana jest w ramach programu Komisji Europejskiej Safer Internet. Głównym partnerem wydarzenia jest Fundacja Orange.
Konferencja poświęcona jest szerokiemu spektrum zagadnień związanych z bezpieczeństwem dzieci i młodzieży w Internecie. Adresowana jest do przedstawicieli sektora edukacyjnego, organizacji pozarządowych, wymiaru sprawiedliwości i organów ścigania oraz dostawców usług i treści internetowych.
Celem konferencji jest przekazanie uczestnikom wiedzy nt. zachowań najmłodszych w Internecie, najnowszych zjawisk online, które mogą mieć wpływ na bezpieczeństwo dzieci, działań edukacyjnych skierowanych do różnych grup odbiorców oraz przedstawienie możliwości reagowania na niepokojące zjawiska w sieci. W programie konferencji znajdą się wykłady oraz warsztaty prowadzone przez uznanych specjalistów z zagranicznych i krajowych organizacji zajmujących się bezpieczeństwem dzieci online.
ZAPRASZAMY DO REJESTRACJI
Osoby zainteresowane udziałem w konferencji proszone są o zapoznanie się z warunkami rejestracji i wypełnienie formularza zgłoszeniowego w sekcji Rejestracja do 24 sierpnia 2012 roku. Informacje o zakwalifikowaniu lub odrzuceniu zgłoszenia przesłane zostaną zainteresowanym do 31 sierpnia 2012 roku.
Ze względu na ograniczoną liczbę miejsc przesłanie zgłoszenia nie jest równoznaczne z udziałem w konferencji. Przy wyborze uczestników duże znaczenie będzie odgrywać uzasadnienie chęci uczestnictwa w tym wydarzeniu.
Udział w konferencji jest bezpłatny (obejmuje: udział w zajęciach, lunch, przerwy kawowe). Organizatorzy nie pokrywają kosztów podróży i zakwaterowania.
Więcej informacji znajdą Państwo na stronie internetowej http://www.saferinternet.pl/konferencja/.
Gorąco zapraszamy do udziału w konferencji
Europejski Instytut Bezpieczeństwa
Patron Medialny VI Międzynarodowej Konferencji: Bezpieczeństwo dzieci i młodzieży w Internecie
Z głębokim żalem zawiadamiamy o śmierci „Pierwszego Komandosa Rzeczypospolitej” gen. Sławomira Petelickiego.
Wg wstępnych ustaleń prokuratury oraz policji generał miał zginąć w wyniku rany postrzałowej w głowę. Wszystko wskazuje na samobójstwo, wstępnie wykluczono zabójstwo. Generał został znaleziony w podziemnym garażu apartamentowca, w którym mieszkał.
W poniedziałek 18 czerwca ma ruszyć śledztwo ws. śmierci gen. Petelickiego, zapadnie także decyzja o sekcji zwłok. Ciało generała przetransportowano już do zakładu medycyny sądowej.
Sławomir Petelicki miał 65 lat, był generałem brygady w stanie spoczynku. W swojej karierze był oficerem wywiadu MSW, attache kulturalnym, naukowym i prasowym w Nowym Jorku, wicekonsulem ds. Polonii. Pracował w centrali wywiadu oraz w polskiej ambasadzie w Sztokholmie. Petelicki piastował także funkcje zastępcy naczelnika kontrwywiadu zagranicznego oraz doradcy ministra spraw zagranicznych i kierownika ochrony placówek. Gen. Sławomir Petelicki był również pełnomocnikiem premiera Włodzimierza Cimoszewicza ds. przestępczości zorganizowanej w Radzie Państw Basenu Morza Bałtyckiego.
W 1990 roku sformował znaną na całym świecie jednostkę specjalną GROM (aktualnie: Jednostka Wojskowa GROM), którą dowodził dwukrotnie. Żołnierze JW GROM są stawiani w jednym szeregu z żołnierzami najlepszych jednostek specjalnych na świecie, zasłynęli m.in. operacjami bojowymi na Bałkanach, w Iraku, na Haiti oraz w Sławonii.
Po odwołaniu ze stanowiska dowódcy JW GROM Petelicki przeszedł w stan spoczynku i zajął się biznesem. Był współwłaścicielem firmy Grupa Grom, zatrudniającej byłych żołnierzy GROM.
Podyskutuj na Forum EIB: Pierwszy dowódca GROM-u Sławomir Petelicki nie żyje
na podst.: onet.pl
fot. meritum.us
Dziś, 13 maja, obchodzimy Święto Żandarmerii Wojskowej. Jednocześnie jest to 22. rocznica powołania tej formacji wojskowej.
Wszystkim Żandarmom i ich rodzinom Europejski Instytut Bezpieczeństwa składa najserdeczniejsze życzenia pomyślności, zdrowia, zadowolenia ze służby i satysfakcji z wykonywanych obowiązków.
Szczególne życzenia kierujemy do Żandarmów pełniących dziś służbę przy zabezpieczeniu Mistrzostw Europy w piłce nożnej Euro 2012 oraz tych, którzy reprezentują Polskę poza naszymi granicami w ramach misji. Wracajcie do domu cali i zdrowi oraz bogatsi o nowe doświadczenia.
Europejski Instytut Bezpieczeństwa
graf. KGŻW
4 czerwca NASK zakończył ostatni etap wdrażania protokołu DNSSEC w Polsce. Dzięki temu rozwiązaniu podszywanie się pod strony internetowe firm i instytucji działających w domenie .pl stało się znacznie trudniejsze.
Protokół DNSSEC został wprowadzony przede wszystkim z myślą o ochronie internautów przed działalnością cyberprzestępców, polegającą na podszywaniu się pod oryginalną witrynę internetową i kierowaniu do identycznej lub bardzo podobnej, specjalnie przygotowanej przez nich strony internetowej. Taki zabieg ma na celu wyłudzenie poufnych danych użytkownika, m.in. haseł do profili na witrynach, kont pocztowych czy bankowych. W rezultacie internauta wchodzi na „podrobioną” stronę, loguje się na swoje konto poprawnym loginem i hasłem, które zostają przechwycone i wykorzystane przez przestępców.
Wraz z rozpoczęciem przyjmowania rekordów DS (ang. Delagation Signer), NASK zakończył ostatni etap wdrażania protokołu DNSSEC (ang. DNS Security Extensions) dla domeny .pl. Rozwiązanie wprowadza mechanizmy weryfikacji autentyczności i niezmienności danych, przez co znacznie ogranicza możliwość połączenia się z nieprawdziwą witryną internetową.
Wdrożenie DNSSEC było skomplikowanym projektem, który w całości zrealizowany został przez inżynierów z NASK i pokryty ze środków własnych instytutu. W ramach przygotowań do wdrożenia przetestowaliśmy szereg rozwiązań sprzętowych dla DNSSEC, aby zwiększyć bezpieczeństwo całego procesu. – mówi Michał Chrzanowski, dyrektor instytutu badawczego NASK.
Rozwiązanie zostało udostępnione wszystkim Partnerom NASK. Od nich zależy czy udostępnią taką funkcjonalność abonentom, którzy powierzyli im obsługę administracyjną i techniczną nazw internetowych w domenie .pl. Z kolei abonenci obsługiwani bezpośrednio w NASK automatycznie uzyskali taką funkcjonalność z chwilą jej uruchomienia.
Narzędzie udostępnione abonentom nazw domeny .pl wymiernie zwiększy bezpieczeństwo usług świadczonych drogą elektroniczną w Polsce. To dobra wiadomość dla nas wszystkich – użytkowników Internetu, coraz chętniej korzystających z wielu wirtualnych produktów. Cieszę się, że NASK jako instytut badawczy z powodzeniem realizuje projekty służące dobru publicznemu. – mówi prof. dr hab. Barbara Kudrycka, Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego, której podlega NASK.
Trzyetapowy proces udostępniania w Polsce domeny .pl zabezpieczonej przez protokół DNSSEC był prowadzony od grudnia 2011 r. W pierwszym etapie NASK udostępnił zarządzane wówczas przez siebie domeny (zarówno funkcjonalne, np.: .com.pl, .net.pl, jak i regionalne, np.: .waw.pl, .wroclaw.pl) w formie zabezpieczonej przy pomocy DNSSEC. Drugi etap stanowiło wprowadzenie w lutym br., przez IANA (ang. The Internet Assigned Numbers Authority), międzynarodową organizację nadzorującą domeny najwyższego poziomu, skrótu z klucza kryptograficznego podpisującego domenę .pl do systemu nazw domenowych. Rozpoczęcie 4 czerwca 2012 r. przyjmowania rekordów DS od abonentów kończy proces produkcyjnego wdrażania protokołu DNSSEC w Polsce.
grafika/informacja: NASK
31 maja 2012 r. pod patronatem Europejskiego Instytutu Bezpieczeństwa odbyła się konferencja „Bezpieczeństwo w transporcie. Znaczenie czynników psychologicznych”. Konferencja zorganizowana przez Polskie Stowarzyszenie Psychologii Organizacji miała miejsce w auli Kazimierza Lepszego w rektoracie Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.
Podczas spotkania poruszono kwestie: projektowania, wdrażania i ewaluacji procesów związanych z transportem ze szczególnym uwzględnieniem czynników psychologicznych. Odbył się również panel dyskusyjny z udziałem specjalistów reprezentujących różne organizacje związane z transportem. Podczas konferencji wykłady wygłosili m.in.: prof. dr hab. Czesław Nosal, prof. dr hab. Jan F. Terelak i dr Antoni Wontorczyk.
W dniu dzisiejszym (29 maja 2012 r.) w całym kraju odbyły się uroczystości z okazji Dnia Weterana Działań poza Granicami Państwa połaczone z Międzynarodowym Dniem Uczestników Misji Pokojowych ONZ. Dzień Weterana Działań poza Granicami Państwa obchodziliśmy w naszym kraju po raz pierwszy.
Centralne uroczystości miały miejsce się w Warszawie, gdzie Minister Obrony Narodowej Pan Tomasz Siemoniak zaprosił m.in. weteranów. W związku z wejściem w życie ustawy z dnia 19 sierpnia 2011 r. o weteranach działań poza granicami państwa Sekretarz Stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej przyznał wielu uczestnikom misji pokojowych status weterana.
W ramach uroczystości m.in. odbyła się Msza św. w katedrze Polowej Wojska Polskiego w intencji żołnierzy poległych w misjach wojskowych, poświęcono sztandar Stowarzyszenia Rannych i Poszkodowanych w Misjach poza Granicami Kraju, odbyła się uroczystość przed Grobem Nieznanego Żołnierza, odczytano przesłanie Sekretarza Genralnego ONZ, miał miejsce Apel Poległych, odsłonięto siedem tablic z nazwami misji i miejsc stacjonowania polskich kontyngentów wojskowych, złożono wieńce i kwiaty oraz odbyły się spotkania okolicznościowe Ministra Obrony Narodowej oraz Prezydenta RP z uczestnikami misji.
Uroczystości odbyły się także w wielu jednostkach wojskowych.
Wszystkim Peacekeeperom i Weteranom Europejski Instytut Bezpieczeństwa składa najlepsze życzenia.
Przedstawiamy relację z konferencji „Bezpieczeństwo energetyczne Polski. Gaz łupkowy i energia jądrowa – czyli nowe szanse„, którą Europejski Instytut Bezpieczeństwa objął Patronatem Medialnym.
Wielkie nadzieje, twarde realia
Zdecydowaliśmy się na serię dyskusji, a nie prezentacji ex catedra. Bo „łupki” i „atom” – jak się dziś wydaje, zmieniające naszą energetyczną przyszłość – nawet dla specjalistów nie są po prostu łańcuchem gotowych rozwiązań.
I tak przebiegała właściwie cała konferencja „Bezpieczeństwo energetyczne. Gaz łupkowy i energia jądrowa – czyli nowe szanse”, zorganizowana 24 maja przez redakcję „Businessman.pl”. A że zaprosiliśmy fachowców, padło mnóstwo konkretów. Mogli ich słuchać zarówno zgromadzeni w sali Businessman Institute, jak i internauci skupieni na transmisji rozmów na naszej stronie internetowej www.businessman.pl. Panelową wymianę zdań prowadził Cezary Szymanek, wieloletni szef newsroomu Radia PiN.
Polityka, polityka…
– Problem dywersyfikacji i kryzysu wyłonił się tak naprawdę dopiero w 2005 r., kiedy pojawiły się przerwy w dostawach prądu. W roku 2007 przemysł energetyczny się skonsolidował, by zająć należną mu pozycję – mówił Paweł Szałamacha, poseł na Sejm, były wiceminister skarbu.
Na zarysowanie skali problemu polskiego bezpieczeństwa energetycznego mocno wpłynęły ustalenia III Pakietu Energetycznego oraz pakietu klimatyczno-środowiskowego. – Kraj, którego system energetyczny bazuje na energii z węgla, restrykcje związane z nadmierną emisją CO2 do atmosfery zmuszają do całkowitej zmiany strategii – powiedział bez owijania w bawełnę Janusz Steinhoff, były wicepremier i minister gospodarki. Inaczej Polska za kilka lat będzie płaciła olbrzymie kary. Radykalny był też poseł na Sejm i były minister gospodarki Adam Szejnfeld: w tej sytuacji budowa bezpieczeństwa energetycznego państwa na węglu powinna przejść do historii.
Kłopot, że data nałożenia kar wydaje się zbyt bliska, by przegrupować siły. – Polska powinna negocjować przesunięcie daty nakładania kar za emisję CO2 co najmniej o trzy lata. Mogą nas w tym poprzeć Czechy, Słowacja i Rumunia – kraje, których głównym surowcem energetycznym pozostaje węgiel – uważa Paweł Szałamacha.
Prof. Andrzej Kraszewski, były minister środowiska, stoi na stanowisku, że strategia bezpieczeństwa energetycznego kraju powinna opierać się… – Na węglu, energii atomowej i odpowiednio skonstruowanym systemie pozyskiwania energii z gazu łupkowego. OZE jako źródła energii są nadal niestabilne, gdyż brakuje metod akumulacji energii w czasie nadprodukcji – tłumaczył. I dodał, że Polski nie stać na definitywne wykluczenie węgla jako źródła energii. – Mamy największe złoża w Europie. Musimy się zabezpieczyć, by nie zostać z nimi pod ziemią – ostrzegał.
Energia atomowa i ta z gazu łupkowego bez nakładów na inwestycje, czyli pieniędzy, to, oczywiście, mrzonki. Potrzeba gigantycznych pieniędzy. A nie ma ich w budżecie. Reguły rynku? – Im większa rola państwa, tym większe widoki na niepowodzenie. Rząd niech się skupi na stworzeniu sprawnego regulatora, który zapewni równy dostęp do infrastruktury przesyłowej – uważa Adam Szejnfeld. W Norwegii węglowodory wydobywa państwo. W USA złoża eksploatuje sektor prywatny. Wersja amerykańska, ze względu na braki w budżecie, jest u nas bardziej prawdopodobna. Tym bardziej potrzebne są precyzyjne, i nie nastawione tylko na restrykcje, regulacje prawne. – Złoża gazu łupkowego odkrywa się na całym świecie. Jeśli u nas nie będzie jasnych reguł rządzących wydobyciem, inwestorzy po prostu sobie pójdą – przestrzegał Janusz Steinhoff.
Koszty i zyski
Dr Mirosław Duda, ekspert Agencji Rynku Energii, zwracał uwagę na nazbyt wygórowane uregulowania ekologiczne. – Najważniejsze jest stabilne prawo i rozsądne podejście do ochrony środowiska. Nadmierne ekologiczne obostrzenia to wzrost kosztów inwestycji, które na samym początku i tak będą horrendalne – tłumaczył dr Mirosław Duda. Według niego, wiele z obaw, także tych ekologicznej natury, wzięło się z niewiedzy. I dezinformacji. – To taka filozofia strachu. Przytacza się przykłady katastrof i awarii, a nie zaznajamia opinii publicznej z podstawowymi zjawiskami fizycznymi w elektrowni atomowej – zaznaczył dr Mirosław Duda.
Kto na nowych źródłach energii zyska najwięcej? – Tak naprawdę chodzi o jak najtańszą kilowatogodzinę oraz jak najmniejszą emisję CO2. 20 proc. energii pozyskiwanej z OZE pozwala na oddech i daje czas na zorganizowanie sprawnego systemu wytwarzania energii z gazu łupkowego i elektrowni atomowej. Emisja CO2 przy energii produkowanej z gazu łupkowego jest o połowę mniejsza niż w elektrowniach węglowych. Najczystszą zaś jest, bez dwóch zdań, ta atomowa – przypomniał prof. Andrzej Kraszewski.
A co z przesyłem?
Wydobycie gazu łupkowego czy budowa elektrowni atomowej to jedna strona medalu. Innym problemem jest sieć energetyczna. – PSE Operator, odpowiedzialny za sieć przesyłową, musi nową energię wprowadzić do systemu. Bez inwestycji się nie obejdzie. Na rozbudowę sieci i połączeń międzysystemowych wyda w latach 2012-25 ok. 8 mld zł, a na przystosowanie systemu sieci wewnątrz kraju – ok. 23 mld zł – przytaczał dane Mirosław Duda. Zdaniem Zbigniewa Wyszogrodzkiego, eksperta, ministra ds. energetyki w Gospodarczym Gabinecie Cieni BCC, przy założeniu, że pierwsze wydobycie gazu łupkowego ruszy ok. roku 2015, pojawi się problem wykorzystania nowej energii, bo PSE Operator może nie zdążyć z rozwojem infrastruktury energetycznej. – Budowa jednej sieci, ze względu na toczące się w nieskończoność negocjacje z prywatnymi właścicielami, trwa 8-12 lat – przypomina Zbigniew Wyszogrodzki. I potwierdza również, że ustawa o korytarzach przesyłowych znacznie skróciłaby czas realizacji inwestycji. Ale czy znajdą się złotówki na realizację planu? – Tu można skorzystać choćby z doświadczeń Finlandii, która środki pozyskała dzięki długoterminowym kontraktom z dużymi odbiorcami energii, gwarantującymi stałą cenę – wskazywał ekspert BCC.
Paragraf i fiskus
– Ważne, by jasno określić, kiedy przedsiębiorca składający wniosek na wydobycie ma pierwszeństwo i czy inni inwestorzy mogą ubiegać się o wydobycie w tym samym miejscu – tłumaczył Ryszard Tymiński z Kancelarii Radców Prawnych Kalwas i Wspólnicy. Zdaniem Krzysztofa Kwietnia (Kancelaria Prawna Chałas i Wspólnicy), gąszcz obowiązujących już przepisów podraża inwestycje.
Jasnych regulacji i wytycznych wymaga własność gruntowa i górnicza. – Polska pozostaje w sporze z Komisją Europejską: jesteśmy zdania, że w ślad za umową cywilnoprawną o górnicze użytkowanie gruntu idzie koncesja, o czym Komisja nie jest przekonana. 21 czerwca dojdzie do rozprawy przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości, ale do ostatecznego wyroku daleko – mówił Wacław Knopkiewicz z GWW Legal. I dodał: – Według oszacowań, potrzeba minimum 200 odwiertów, by całość inwestycji kosztowo w ogóle miała sens. Bez wsparcia publicznego (odpowiednich przepisów i systemu podatkowego – przyp. red.) nie da się tego zrealizować, a bardzo istotne jest jak najszybsze rozpoczęcie wydobycia – by zdążyć przed Chinami czy Australią, których olbrzymie złoża na pewno wpłyną na cenę surowca.
Marcin Mamiński z kancelarii Mamiński i Wspólnicy twierdzi jednak, że wspieranie graczy na rynku przez państwo nie jest świetnym pomysłem. – W 2005 r. wspieranie producentów biopaliw nie przyniosło dobrych efektów – uzasadnił.
– Podatki są ślepe i bezwzględne. Często system podatkowy nie nadąża za sytuacją makroekonomiczną. Dlatego jestem za ustanowieniem systemu korporacyjnego, opartego na umowach cywilnoprawnych. Państwo, jako właściciel koncesji na wydobycie, powinno otrzymywać za nie wynagrodzenie. I to wszystko – postulował Krzysztof Kwiecień. – Najlepszy byłby system pozwalający państwu uczestniczyć w zyskach z wydobycia, ale po uprzednim ustaleniu, od jakiego poziomu ta partycypacja miałaby się zacząć. Taki system działa w Indonezji, ale ma wiele wad, jak choćby weryfikacje przychodów – sądził Wacław Knopkiewicz. – Postawienie jednej platformy kosztuje ok. 50 mln zł. Jej żywotność to ok. 2 lata. Warto prowadzić pracę nad przedłużeniem jej eksploatacji. Dobrze, by system podatkowy to uwzględniał – mówił Marcin Mamiński.
Dialog z ludźmi
– Według badań OBOP, 56 proc. Polaków popiera wydobycie gazu łupkowego w pobliżu domu. Wielu ma jednak wątpliwości lub jest przeciwnych, dlatego – nim zaczną się odwierty czy nawet badania – powinien rozpocząć się dialog inwestora ze społecznością lokalną – opowiadał Jan Jujeczka, IR Manager w Martis Consulting.
Wójt gminy Krasnystaw chwalił współpracę z inwestorami prowadzącymi w gminie próbne odwierty. – Pomogły spotkania z miejscowymi działaczami i mieszkańcami. Tłumaczono całą technologię, pokazywano, jakie są zabezpieczenia. Najbardziej newralgiczne jest przywrócenie wody używanej przy odwiercie do stanu pitnego – wyjaśniał Janusz Korczyński, wójt gminy Krasnystaw. Przyznał, że ExxonMobil zbudował drogę dojazdową, współpracuje też ze szkołą. – W tym przypadku gminę potraktowano jako partnera – zainteresowanego, by na jego terenie doszło do wydobycia w sposób wręcz wzorowy – twierdzi Jarosław Oleś, dyrektor ds. strategicznych klientów Martis Consulting. Ale dopowiedział: – Nie każda z korporacji jednak taką akcję informacyjną prowadzi. Stąd biorą się problemy, dezinformacja i niepotrzebne emocje.
Zdaniem Jana Jujeczki, za uniwersalną metodę przedsiębiorstwa uznają sprowadzenie amerykańskich ekspertów, którzy opowiadają o podobnych sytuacjach na ich podwórku. Racja, ale nie bez uwzględnienia polskiej specyfiki. – Inaczej rozmawia się z osobą, która ma prawo do zysków z eksploatacji złóż na jej ziemi, inaczej z kimś, kto tych praw nie ma. W USA obowiązuje zupełnie inny podział ziemi… Tak naprawdę przy odwiertach powinna być zatrudniona masa ludzi od komunikacji. A nie jest – precyzował Jan Jujeczka. Niesłusznie bagatelizuje się tu współpracę z Kościołem katolickim czy, na przykład, Związkiem Nauczycielstwa Polskiego – strukturami z olbrzymim faktycznym wpływem na poglądy mieszkańców mniejszych miejscowości.
Według Jerzego Kamińskiego, doradcy dyrektora Biura Relacji Międzynarodowych Grupy Lotos, komunikacja społeczna jest też istotna z punktu widzenia interesu ogólnego: – Dlatego w tym procesie państwo nie powinno zostawiać inwestorów samym sobie. Pamiętajmy, że większość firm, które otrzymały koncesję na próbne odwierty, ma za sobą dziesiątki lat pracy. Do komunikacji wydelegowane są sztaby specjalistów. To oni mają doświadczenie, a nie polskie firmy. Już półtora roku przed pierwszym odwiertem wśród mieszkańców powinni działać spece od komunikacji. Taki terminarz sprawdza się i w Polsce.
Agnieszka Ostojska-Badziak
a.ostojska-badziak@businessman.pl
Konferencja:
„Bezpieczeństwo energetyczne Polski. Gaz łupkowy i energia jądrowa – czyli nowe szanse”
24 maja, godz. 9.30,
Warszawa, Businessman Institute, ul. Trakt Lubelski 40a
Patronaty Honorowe

Patroni Medialni
![]()
na zdjęciu od lewej: Cezary Szymanek, były wicepremier Janusz Steinhoff, poseł PO Adam Szejnfeld, poseł PiS Paweł Szałamacha, były minister środowiska prof. Andrzej Kraszewski
Europejski Instytut Bezpieczeństwa będzie wspierał działania edukacji antykorupcyjnej, prowadzone przez witryny internetowe administrowane przez Centralne Biuro Antykorupcyjne, tj.: oficjalny serwis CBA, antykorupcja.edu.pl, antykorupcja.gov.pl oraz profil FB Serwisu Edukacji Antykorupcyjnej.
Centralne Biuro Antykorupcyjne wyraziło zgodę na wykorzystywanie w witrynie Europejskiego Instytutu Bezpieczeństwa informacji pochodzących z CBA.
(fot. Serwis Edukacji Antykorupcyjnej – FB)