Rada Bezpieczeństwa ONZ umieściła na czarnej liście organizacji terrorystycznych syryjską grupę Jabhat al-Nusra, organizację walczącą z reżimem prezydenta Asada. Oficjalnie uznano ją także za część irackiej Al-Kaidy.
Piotr Woźniak: Terroryzm u bram Europy
Wszyscy głosujący byli za, a biorąc pod uwagę, że wśród syryjskich rebeliantów przewagę mają właśnie islamscy fanatycy, decyzja ta może mieć decydujące znaczenie przy ewentualnym głosowaniu nad interwencją społeczności międzynarodowej w Syrii.
Al-Nusra jest jest jedną z najskuteczniej walczących sił z prezydentem Baszarem al-Asadem, która jednocześnie blisko miesiąc temu wyraziła lojalność wobec Al-Kaidy i jej lidera Aymana al-Zawahiriego.
Departament Stanu USA już w grudniu 2012 roku uznał ją za grupę terrorystyczną po tym jak eksperci i analitycy dowiedli, że al-Nusra otrzymuje wsparcie od al-Kaidy i powiązanych z nią bojowników z sąsiedniego Iraku.
Natomiast w Europie, za punkt zwrotny w postrzeganiu części syryjskiej opozycji można uznać wypowiedź francuskiego ministra spraw zagranicznych, Laurenta Fabiusa. Fabius zaproponował w rozmowie z Le Monde aby oficjalnie sklasyfikować grupę syryjskich rebeliantów – Front al-Nusra, jako „organizację terrorystyczną”. Mówiąc o tym chciał słusznie zwiększyć francuskie wsparcie dla „umiarkowanej opozycji” syryjskiej.
Podkreślił także, że chciałby unifikacji Syryjskiej Koalicji Narodowej. Pomogłoby to wzmocnić siły umiarkowanych ideologicznie opozycjonistów, które w stają się mniejszością.
Słowa jego okazały się prorocze. Generał Idriss z Wolnej Armii Syrii (FSA) poinformował kilka dni temu, że al-Nusra kontroluje w Syrii kluczowe tereny związane z wydobyciem i dystrybucją ropy naftowej. Generał jednocześnie zaapelował do „Zachodu” o pomoc w odzyskaniu tych roponośnych rejonów. Apelem tym wprawił wielu ekspertów i komentatorów w zakłopotanie gdyż do tej pory FSA współpracowała z al-Nusrą w walce z reżimem prezydenta Assada.
Syria nigdy nie zaliczała się do gigantów w produkcji ropy ale ponad 300 tys. baryłek w czasie wojny jest ilością kluczową dla mieszkańców. Problem ten pośrednio dotyka także Unię Europejską, która jest za złagodzeniem embarga na syryjską ropę.
Stolicą regionu jest miasto Rakkah nad którym od pewnego czasu dumnie powiewa flaga al-kaidy. Według ekspertów oraz dowództwa FSA do odzyskania wspomnianych terenów potrzeba 30 tys. dobrze uzbrojonego, regularnego wojska.
Jabhat al-Nusra jest szczególnie silna w okolicach miast Aleppo i Idlib. Jednak w ostatnim czasie swoje wpływy rozbudowała na tyle, że jej odziały znajdują się w odległości zaledwie kilkunastu kilometrów od wzgórz Golan, a tym samym dżihadyści znaleźli się wyjątkowo blisko państwa żydowskiego.
Chyba już nawet tzw. amerykańskie jastrzębie, nie mają wątpliwości, że po upadku Asada w Syrii zacznie się inna wojna, bardziej okrutna, na tle religijnym i etnicznym. Już dochodzi do starć między oddziałami al-nusry a innymi rebeliantami.
Reżimu Asada był, a w zasadzie ciągle jest oparty o sektę alawitów, wywodząca się z szyizmu. Jednak władze w Damaszku przez lata zapewniały opiekę także innym mniejszościom – chrześcijanom, szyitom, Kurdom i Czerkiesom. Wspomniane mniejszości już cierpią z powodu radykalnego islamu w Syrii.
2 miesiące temu bojownicy z al-nusry zaatakowali jedną z dzielnic miasta Aleppo. Znajdowało się tam ponad 300 chrześcijańskich rodzin. Muzułmańscy bojownicy dokonali brutalnych gwałtów na 13 kobietach. Gwałcono matki razem z córkami. Następnie podrzynano gardła. Ten sposób mordowania jest już w Syrii znakiem rozpoznawczym bojowników islamskich.
Syria coraz bardziej zaczyna przypominać Afganistan, ten z lat ’80, gdzie Stany Zjednoczone wspierały mudżahedinów walczących z sowietami, ale wrogo nastawionych do „Zachodu”. Tam też tworzyła się potęga Al-Kaidy. Różnica jednak jest zasadnicza, Afganistan jest daleko, Syria natomiast leży nad Morzem Śródziemnym, u bram Europy.
*Źródła:
– stratfor.com
– guardian.co.uk
– france24.com
– przeglad-tygodnik.pl
– wprost.pl
– aljazeera.com
fot. Wikipedia
We wczorajszej audycji „Tak sobie myślę” w Radio dla Ciebie wziął udział przedstawiciel Europejskiego Instytutu Bezpieczeństwa.
W popołudniowej audycji omawiana była sytuacja po zamachach w Bostonie oraz ogólnie rozumiane zagrożenia związane z terroryzmem.

Gośćmi red. Gadomskiego byli:
– Grzegorz Cieślak (Collegium Civitas),
– płk dr hab. Tomasz Kośmider (Akademia Obrony Narodowej),
– Artur Dubiel (Europejski Instytut Bezpieczeństwa).
Rozgłośni Radio dla Ciebie dziękujemy za zaproszenie do udziału w audycji.
Kolejne pozycje pokazały się w dziale „Publikacje„. Tym razem dodaliśmy raporty o sytuacji terrorystycznej w Europie, za lata 2007-2011. Raporty zostały przygotowane przez Europol. Zachęcamy do lektury (EN).
(grafika: Europol; edycja: EIB)
W dziale „Publikacje” dodaliśmy nowe pozycje – raporty o terroryźmie i incydentach terrorystycznych na świecie za lata 2005-2010. Raporty przygotowało Narodowe Centrum Kontrterrorystyczne USA (National Counterterrorism Center USA). Zachęcamy do lektury (EN).
Publikujemy Raport o sytuacji terrorystycznej w Europie za rok 2011. Raport został przygotowany przez Europol.
Zachęcamy do lektury (EN).
Publikujemy Raport o terroryźmie na świecie za rok 2010. Raport został przygotowany przez Narodowe Centrum Kontrterrorystyczne USA (National Counterterrorism Center USA). Zachęcamy do lektury (EN).
Publikujemy Raport o sytuacji terrorystycznej w Europie za rok 2010. Raport został przygotowany przez Europol.
Zachęcamy do lektury (EN).
Publikujemy Raport o terroryźmie na świecie za rok 2009. Raport został przygotowany przez Narodowe Centrum Kontrterrorystyczne USA (National Counterterrorism Center USA). Zachęcamy do lektury (EN).
Publikujemy Raport o sytuacji terrorystycznej w Europie za rok 2009. Raport został przygotowany przez Europol.
Zachęcamy do lektury (EN).
Publikujemy Raport o terroryźmie na świecie za rok 2008. Raport został przygotowany przez Narodowe Centrum Kontrterrorystyczne USA (National Counterterrorism Center USA). Zachęcamy do lektury (EN).