Bezpieczeństwo Terroryzm

Polska w walce z tzw. państwem islamskim

19 czerwca 2016

author:

Polska w walce z tzw. państwem islamskim

Postanowieniami Prezydenta RP Andrzeja Dudy Polska wyśle dwa Polskie Kontyngenty Wojskowe do wsparcia globalnej koalicji w walce z tzw. państwem islamskim. Do Kuwejtu uda się komponent lotniczy w sile 150 żołnierzy i pracowników wojska wraz w czterema F-16, a do Iraku uda się 60 polskich komandosów Wojsk Specjalnych. Czy w interesie Polski jest angażowanie się w konflikt z tzw. państwem islamskim?

Przede wszystkim należy zauważyć, iż z założenia oba kontyngenty nie mają mieć charakteru typowo bojowego. Polscy lotnicy stacjonujący w Kuwejcie mają wykonywać zadania rozpoznawcze (jednak element działań bojowych) a komandosi w Iraku zajmować się szkoleniem tamtejszych służb.

Polskie F-16 na Bliskim Wschodzie

Oczywiście obecność polskich Jastrzębi m.in. nad syryjskim niebem niesie za sobą pewne ryzyka, od możliwych ataków na same samoloty, po prowokacje ze strony obecnego tam rosyjskiego lotnictwa i służb specjalnych. Nie można jednak zapominać, iż polscy piloci Jastrzębi nie posiadają doświadczenia bojowego, nie prowadzili też działań w rejonie działań wojennych. Misje Baltic Air Policing w wykonaniu polskich Sił Powietrznych realizowane są przy uzyciu MiG-29. Żadne symulatory, ćwiczenia czy manewry nie zastąpią doświadczenia zdobytego podczas działań wykonywanych w warunkach realnego zagrożenia. Drugi ważny aspekt to charakter wykonywanych zadań czyli rozpoznania. Funkcjonowanie w systemie wywiadowczym z sojusznikami z NATO może przynieść same korzyści, od zacieśnienia i doskonalenia współpracy, po dostęp do informacji wywiadowczych.

Polskie Wojska Specjalne w Iraku

W Iraku 60 polskich specjalsów ma się zająć szkoleniem tamtejszych służb. 60 doświadczonych komandosów to dość dużo, by sprawnie przeprowadzić szkolenia bardzo wielu funkcjonariuszy i żołnierzy irackich służb. Liczba może też świadczyć o tym, że polscy specjalsi będą mieli rozszerzone działania ze szkoleniowych na szeroko pojęte „doradztwo”, łącznie z nadzorem i realizacją nad operacjami specjalnymi. Można się także liczyć z prowadzeniem i osłanianiem operacji wywiadowczych. Etat wydzielonych komponentów z konkretnych jednostek Wojsk Specjalnych na rzecz PKW zapewne wiele by powiedział, ale takiej informacji nikt nie ujawni.

Przed Szczytem NATO

Różne środowiska – głównie polityczne – zarzucają obecnej władzy podjęcie decyzji o wysłaniu obu PKW, zwłaszcza w przededniu Światowych Dni Młodzieży oraz Szczytu NATO. Podnoszone są argumenty o bezzasadnym i nieprzemyślanym narażaniu Polski i jej obywateli na niebezpieczeństwa związane z terroryzmem islamskim. Należy jednak pamiętać, iż przynajmniej teoretycznie nasz udział w obu misjach ma charakter nie bojowy a już wcześniej angażowaliśmy się w globalną walkę z terroryzmem i wysyłaliśmy komponenty bojowe do Iraku i Afganistanu.

Decyzja o wysłaniu Polskich Kontyngentów Wojskowych do Iraku i Kuwejtu ma wymiar przede wszystkim polityczny. Pozwoli to Polsce na najbliższym Szczycie NATO na stawianie wymagań i żądanie solidarności. Udział Polski jako państwa niedotkniętego islamskim terroryzmem, w misjach na kierunku flanki południowej uprawnia polskie delegacje do stawiania wymagań dotyczących zapewnienia bezpieczeństwa flanki wschodniej. Cztery bataliony w sile po ok. 1000 żołnierzy to przecież wymiar symboliczny.

Wschodnia flanka NATO

Polska „dając”, ma moralne prawo wymagać, owe cztery bataliony powinny być tylko wstępem i pierwszym krokiem ku realnemu zabezpieczeniu wschodniej flanki. Oczywiście należy przyjąć rozwiązania nie tylko siłowe i militarne, gdyż nie można dopuścić do niekontrolowanego wyścigu zbrojeń. Zlokalizowanie czterech „rotacyjnych” batalionów w krajach bałtyckich oraz Polsce niesie za sobą nie tylko pozytywy, ale i zagrożenia, zwłaszcza w krajach bałtyckich. To właśnie te kraje zamieszkują niemałe mniejszości rosyjskie, które mogą łatwo zostać wykorzystane przeciwko stacjonującym żołnierzom NATO. Wysyłane kadry na potrzeby batalionów muszą być w pełni profesjonalne i świadome, bardzo zdyscyplinowane i o wysokiej kulturze wojskowej.

Międzynarodowa pozycja Polski

Wysłanie dwóch Polskich Kontyngentów Wojskowych do Iraku i Kuwejtu to jasny sygnał, że Polska chce podnosić swą pozycję na arenie międzynarodowej. Rozpadająca się obecna Unia Europejska, możliwy Brexit, działania czy raczej częściej zaniechania naszych sojuszników na czele z Niemcami, sezon wyborów prezydenckich – to wszystko powoduje, iż widocznie polskie władze budowę pozycji międzynarodowej Polski chcą zacząć od NATO, bazując na potrzebach bezpieczeństwa, jako podstawowych potrzebach egzystencjalnych narodów. Oczywiście drugim krokiem musi być rozszerzenie i transfer tych działań na platformę Unii Europejskiej.

Zestawiając i robiąc bilans potencjalnych zysków i strat, w obecnej sytuacji geopolitycznej niech każdy odpowie sobie sam czy powinniśmy się angażować bezpośrednio czy pośrednio w walkę z islamskim terroryzmem, niezależnie od jego szyldu…

Pracownik naukowo - dydaktyczny, wydawca portalu MIL.link, koordynator Europejskiego Instytutu Bezpieczeństwa, asystent w Instytucie Naukowym Bezpieczeństwa WSB, weteran.
4 Comments
  1. Bartek Juszczyk

    Dodajmy że nigdy nasze szkolenia nie przyniosły efektów i wojska przegrywają szkolone , vide Irak

    • Artur Dubiel

      Bartek, to duże uproszczenie. Byliśmy i jesteśmy częścią różnych sojuszy i koalicji, jesteśmy niestety tylko wykonawcami na poziomie taktycznym, poziom strategiczny to tylko USA. Na swój sposób jest to usprawiedliwione gdyż samo NATO funkcjonuje głównie dzięki zaangażowaniu USA, bez nich NATO byłoby jako UE... Jak pisałem, żadne ćwiczenia czy poligony nie zastąpią doświadczenia zdobytego w polu, prawdziwym polu, przy realnym zagrożeniu, w funkcjonowaniu prawdziwego stresu. To dzięki misjom nastąpiła transformacja naszego wojska, transformacja ogromna, sprzętowa i mentalna, na każdym poziomie.

  2. Artur Dubiel

    Bartek, to duże uproszczenie. Byliśmy i jesteśmy częścią różnych sojuszy i koalicji, jesteśmy niestety tylko wykonawcami na poziomie taktycznym, poziom strategiczny to tylko USA. Na swój sposób jest to usprawiedliwione gdyż samo NATO funkcjonuje głównie dzięki zaangażowaniu USA, bez nich NATO byłoby jako UE... Jak pisałem, żadne ćwiczenia czy poligony nie zastąpią doświadczenia zdobytego w polu, prawdziwym polu, przy realnym zagrożeniu, w funkcjonowaniu prawdziwego stresu. To dzięki misjom nastąpiła transformacja naszego wojska, transformacja ogromna, sprzętowa i mentalna, na każdym poziomie.

Comments are closed.

Leave a comment