Bezpieczeństwo

Słowo roku – tylko konkurs?

28 listopada 2017

Słowo roku – tylko konkurs?

Vape, selfie. Mniej więcej co roku opinię publiczną elektryzuje informacja o wyborze kolejnego słowa roku  wybieranego w plebiscycie słownika oxfordzkiego. Ten specyficzny, ale elitarny konkurs wyłania każdego roku jedno najbardziej popularne i najchętniej używane słowo na świecie (w języku angielskim).

Sam konkurs jest dość specyficzny. Np. rok 2014 to święto słowa „vape” znaczące tyle co wdychanie pary papierosów elektronicznych. Rok wcześniej wygrało przyjęte do powszechnego użycia słowo „selfie”. Warto zauważyć, że komisja wybierająca słowo słowem roku jest całkiem nieprzewidywalna i np. w roku 2015 słowem roku został emotikon – „twarz ze łzami radości” czyli popularne w sieci „LOL”.

Konkurs oxfrodzki jest ciekawy społecznie nie tylko z powodu, że świat dowie się o „słowie roku” ale z faktu, że zwycięskie słowa wskazują na kierunek zmian społecznych i socjologicznych.

Post-prawda

W 2016 roku świat opanował fenomen kreowania opinii publicznej za pośrednictwem dość ulotnych z pozoru technik przekazywania informacji. Mowa o mediach społecznościowych i ich roli między innymi w kampaniach wyborczych i referendach w Europie i USA. Jeśli do tego dodamy nabierające niesamowitego tempa procesy degradacji polityki i spadku jej jakości nie dziwi fakt, że rok 2016 był rokiem zjawiska określanego jako „post-prawda”. Fenomen tego stwierdzenia podsycany jest oczywiście polaryzacją opinii publicznej, nasilaniem się napięć wewnątrz i zewnątrz państw czy zwykłą potrzebą przekonania elektoratu do swoich racji i oddania na siebie głosu.

Post-prawdę definiuje się jako „informacje odnoszące się do okoliczności, w których obiektywne fakty wywierają mniejszy wpływ na kształtowanie opinii publicznej niż emocje i osobiste przekonania”.  Co to zatem oznacza w praktyce? Oznacza to, że w dobie powszechnego i anonimowego internetu pogoń za rozrywką nie jest absolutnie związana z pogonią za prawdą. Co więcej, nasze przekonania: religijne, etyczne, społeczne, polityczne czy jakiekolwiek inne determinują, z całą stanowczością, nasze myślenie,a fakty będące jak najbardziej obiektywne, nie wpływają na naszą ocenę rzeczywistości.

Stan „post-prawdy” jest niebezpieczny w przypadku, kiedy społeczeństwo jest niedokształcone i nie wyedukowane. Także pod kątem funkcjonowania w szeroko pojętej infosferze. Stan ten jest także niebezpieczny jeśli spojrzymy przez pryzmat nieustannego atakowania i prowadzenia ofensywnych działań informacyjnych w ramach walki informacyjnej czy szerzej wojny hybrydowej niektórych państw w Europie.

Fake-news

W listopadzie 2017 roku nie wiemy jeszcze jakie słowo zostanie wybrane słowem roku 2017 według słownika oxfordzkiego, niemniej pewien trend może wskazać podobny plebiscyt organizowany tym razem przez słownik Collinsa. Po analizie statystyk częstotliwości pojawiania się poszczególnych fraz, komisja stwierdziła ponad 365% wzrost użycia stwierdzenia „fake news” w roku 2017 w stosunku do roku 2016. Ta zbitka dwóch słów: fałszywy i news robi furorę miedzy innymi poprzez popularyzację samej frazy przez np.Donalda Trumpa. Definicja jaką podaje słownik to: „fałszywe, często sensacyjne informacje podawane pod pretekstem prawdziwych wiadomości”.

Niebezpieczne słowo roku

Powyższe dywagacje można by zostawić w sumie na poziomie ciekawostek. Ot, jakiś konkurs na słowo roku. Być może ważne w kontekście używania internetu ale przecież internet to nie wszystko. Sytuacja jednak staje się bardzo niebezpieczna. Około 52% wszystkich anglojęzycznych wiadomości na ukraińskim twiterze było generowane przez rosyjskie boty i miało z zadanie rozprzestrzenianie nieprawdy i dezinformowanie obywateli. Jeśli Theresa May oficjalnie oskarża Rosję o wpływanie na wybory w innych krajach oraz rozpowszechnianie fake newsów to okazuje się, że oba słowa: post-prawda i fake news opisują zjawiska które są niewyobrażalnie niebezpieczne w kontekście zapewnienia bezpieczeństwa.


Link: mil.link/pl/slowo-roku-konkurs/

Krótki link: mil.link/i/postprawda


 

Absolwent WAT w Warszawie i Naval War College w Newport, USA. Aktualnie doktorant Akademii Sztuki Wojennej na Wydziale Bezpieczeństwa Narodowego. Interesuje się komunikacją strategiczną i jej implementacją na poziomie narodowym.